facebook
ilustracja

CORSYDIANY „3000 lat gwarancji” Wystawa Tyszkiewicz – Urbanowicz

CORSYDIANY 3000 lat gwarancji”

Wystawa Tyszkiewicz – Urbanowicz

w dniach 23.02.2019 – 30.03.2019 r. w Galeria Wnętrza Wrocław

Unikatowe formy grafiki wielkoformatowej, odlewanej w szkle i zapiekanej wulkanicznym oksydianem z Wezuwiusza
 

Dwóch artystów - Przemysław Tyszkiewicz i Tomasz Urbanowicz.

Grafika i Szkło. Dwa różne światy. Dwie różne materie twórcze.

Co spowodowało chęć skrzyżowania dróg dwóch indywidualności ?

Co kryje intrygujący tytuł wystawy w Galerii Wnetrza ?

Połączenie tak odmiennych światów artystycznych wymaga kompromisu, współdziałania i jednocześnie ograniczenia na tyle swojego warsztatu by mogła powstać zupełnie nowa wartość. Każdy z artystów opuścił bezpieczne, dobrze znane zacisze laboratorium twórczego i podjął ryzyko. Zachowując niezbędne tylko atrybuty oraz umiejętności wkroczył na nieznane terytorium. W efekcie zobaczymy monumentalność i szlachetność wielkich tafli przeźroczystego szkła wypełnioną subtelnym rysunkiem jako nową technikę i nową narrację.
Grafika Tyszkiewicza, która funkcjonowała wcześniej na papierze lub cordach teraz ukazuje się na ekspresyjnie fakturowanym szkle Urbanowicza tworząc nowe przestrzenie obrazujące.

Wystawa CORSYDIANY „3000 lat gwarancji” jest jednocześnie chęcią podzielenia się z odbiorcą zapisem emocji, które rodzą się podczas ich tworzenia, jak i zwróceniem uwagi na rangę warsztatu. Artyści ze śmiertelną powagą potwierdzają, że dzieła potrafią przetrwać 3000 lat i dłużej. Dodają że dzięki alchemicznym atrybutom ,,są w stanie przedłużyć gwarancję na kolejne 1000 lat”.

A jak było na początku ? Cytujemy krytyka sztuki Mirosława Ratajczaka:

,,(…) na początku graficznej twórczości Przemysława Tyszkiewicza pojawia się Trąba powietrzna a potem napięcie już tylko rośnie. W najstarszej ze znanych rycin tego artysty, pochodzącej z roku 1980 i wykonanej techniką suchej igły, niebo łączy się z ziemią w sposób gwałtowny, tworząc w bezludnym krajobrazie dwa ogromne wirujące stożki, połączone cieńką pępowiną. Przypomina to klepsydrę, choć – zważywszy skalę zjawiska i energię, jaka ożywia tę formę – z pewnością nie taką, jaką postawilibyście sobie na biurku. Sumaryczność ujęcia, bliska niemal abstrakcji, sprzyja symbolicznemu odczytaniu tej pracy, także w kontekście późniejszej twórczości artysty, która z upodobaniem wiązać będzie to, co wysokie, z tym, co niskie, to, co niebiańskie i to, co chtoniczne. Nie ma tu jeszcze żywiołu wodnego, który zajmie w tej sztuce miejsce uprzywilejowane, ale jest wyraźny rys apokaliptyczny.”

Prof. Tomasz Bogusławski połączył zaś twórczość Przemysława Tyszkiewicza z Jorge Luisem Borgesem, z potrzebą mitologizowania świata, mitologizowania życia i twórczości – i siebie w nich. Prof. Jacek Szewczyk, pisze, że: ,,grafiki Tyszkiewicza dały początek kolejnej próbie łączenia filozofii i sztuki w elitarny związek nazwany ,,hybrydaizmem” a ,,oryginalność swoich grafik Tyszkiewicz czerpie z dwóch źródeł. Jednym z nich jest mistrzowski rysunek, a drugim fenomenalne opanowanie technologii grafiki warsztatowej.”

Jeśli prześledzimy drogę rozwoju artysty, to odczujemy niezwykłą chęć poszukiwania i odkrywania. ,,Mamy klasyczne, metalowe techniki wklęsłego druku: miedzioryt, akwafortę, mezzotintę, akwatintę oraz akwafortę dla której opracował własną recepturę werniksu do pokrycia metalowych płyt-matryc. Jego własna, przepełniona fantasmagorią, metafizyką ikonografia w połączeniu ze znakomitym warsztatem wyraźnie koresponduje z dawnymi drzeworytami umieszczanymi w bestiariuszach czy z grafikami Schongauera, Durera, Breughla Starszego, Boscha oraz…..rysunkiem Franciszka Starowieyskiego.

On sam słusznie uważa się za surrealistę. Na drobiazgowo opracowanych grafikach przetwarza osobiste mitologie czerpane z własnego świata wyobraźni, emocji, wzbogacone niezwykłymi przeżyciami z lat dziecięcych.” – Magdalena Szafkowska.

W tym samym czasie magik szkła Tomasz Urbanowicz w swoich poszukiwaniach okiełznał jego format i materię budując autorski piec, który nie ogranicza wyobraźni twórczej. Co wyniknie ze spotkania tych dwóch śmiałków ? Czekamy w napięciu.
Mirosław Ratajczak, kończąc swój esej o twórczości Przemysława Tyszkiewicza pisze, że z pewnością nie powiedział on jeszcze ostatniego słowa:
,,Co dalej ? Napięcie rośnie, czas zatem na suspens……”

ARTYŚCI:

PRZEMYSŁAW TYSZKIEWICZ. http://przemyslawtyszkiewicz.com/

Urodził się w 1964 roku we Wrocławiu. Studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. W roku 1990 otrzymał dyplom magistra sztuki z Projektowania Graficznego u prof. Jana Jaromira Aleksiuna i z Grafiki Artystycznej u prof. Haliny Pawlikowskiej. Od 1992 roku pracuje na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu w Pracowni Grafiki Artystycznej prof. Haliny Pawlikowskiej jako asystent. W 1997 roku na Wydziale Grafiki, Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu obronił doktorat a następnie w wyniku konkursu został zatrudniony na stanowisku adiunkta. Od 2003 roku zatrudniony został na stanowisku profesora nadzwyczajnego Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu w Pracowni Grafiki Artystycznej. Od 2005 do 2008 roku pełnił funkcję kierownika Katedry Grafiki Artystycznej w Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. W 2008 roku objął, powołaną przez siebie nową pracownię grafiki artystycznej „Intaglio” w której stanowisko kierownika pracowni pełni do dzisiaj. W 2003 roku prowadził zajęcia dla studentów Wydziału Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2005 do 2015 roku prowadził pracownię grafiki artystycznej w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Głogowie. Od 2011 do 2012 wykładał grafikę, rysunek i psychofizjologię widzenia na Wydziale Architektury Wnętrz Politechniki Śląskiej w Gliwicach. W 2015 wykładał estetykę, komunikację wizualną i rysunek w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu. Od 2002 do 2010 roku sprawował funkcję prezesa Fundacji im. Eugeniusza Gepperta przy Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W 2006 roku otrzymał nominację od Marszałka Województwa Dolnośląskiego na funkcję wiceprezesa Zarządu Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdrój, którą sprawuje do dnia dzisiejszego. W 2009 roku otrzymał nominację od Prezydenta miasta Wrocławia na funkcję członka Rady Muzeum Miejskiego we Wrocławiu. Twórczość w zakresie grafiki artystycznej: miedzioryt, akwafort i akwatinta. Brał udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Laureat II Nagrody Przeglądy Grafiki (Wrocław 1994), I Nagrody im. Daniela Chodowieckiego Fundacji Güntera Grassa (Berlin 1998), a także nagród specjalnych, m.in. Międzynarodowego Biennale Grafiki im. M. Pruzi ( Lubin1999), Międzynarodowego Biennale Małej Formy Graficznej i Ekslibrisu (Ostrów Wielkopolski 2001), Konkursu Grafiki i Rysunku Środowiska Dolnośląskiego (Wrocław 2002). Prestiżowe wystawy w takich miastach, jak m. in.: Berlin (Niemcy), Chicago, Seattle, San Francisco (USA), Czangczun (Chiny), Florecja (Włochy), Kadyks (Hiszpania), Nowe Delhi ( Indie), Seul ( Korea Płd.), Tajpej (Tajwan), Tokio (Japonia), Saloniki (Grecja), Stambuł (Turcja), Zurych (Szwajcaria). Jego prace w swoich kolekcjach posiadają m.in.:prezydent Francji Jacques Chirac, kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, prezydent RP na uchodźctwie Ryszard Kaczorowski, prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, prezydent Czech Vaclav Havel, Jan Nowaka-Jeziorański, José Manuel Barroso oraz Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski.

Jego prace w prywatnych kolekcjach posiadają m.in.: prezydent Francji Jacques Chirac, kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, prezydent RP na uchodźctwie Ryszard Kaczorowski, prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, prezydent Czech Vaclav Havel, Jan Nowaka-Jeziorański, José Manuel Barroso, Grażyna Kulczyk oraz Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski.

TOMASZ URBANOWICZ. http://www.archiglass.com.pl/pl/

Twórca szkła artystycznego do architektury, architekt.

Studiował w latach 1978–1985 na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej. W latach 1982–1985 studiował nad witrażem na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W latach 1985–1989 był asystentem w Zakładzie Rysunku Malarstwa i Rzeźby Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej. W 1987 wraz z żoną Beatą Urbanowicz założył we Wrocławiu pracownię Archiglass, realizującą autorskie, unikatowe szkło do architektury. Jego realizacje w obiektach użyteczności publicznej oraz przedsiębiorstwach i prywatnych rezydencjach w Polsce i zagranicą opublikowane zostały m.in. w Colours of Architecture Andrew Moor (London, 2006).

Autor kompozycji w prestiżowych obiektach publicznych na całym świecie. Szklana kula „Zjednoczony Świat” zdobi Parlament Europejski w Strasburgu, inna najwyższy pokład największego na świecie transatlantyka Queen Mary II, hol największego w Niemczech browaru Holsten, czy College G. Brassensa w 19 dzielnicy Paryża. Tomasz Urbanowicz miał zaszczyt trzykrotnie wzbogacać narodowe prezentacje na wystawach EXPO w 2000, 2005 oraz w 2008 roku. Najsłynniejsza kompozycja „Dusza Fortepianu” inspirowana muzyką Chopina była głównym artefaktem polskiego pawilonu na EXPO 2005 w japońskim Aichi. W 2008 roku na Expo w Saragossie polski pawilon wraz ze szklaną kompozycją „Polska wiatr w żaglach” został uhonorowany brązowym medalem za najpiękniejszą narodową prezentację. W Polsce wielkoformatowe szklane kompozycje można zobaczyć w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku, w nowym Kampusie Uniwersytetu w Białymstoku, w Sądzie Najwyższym w Warszawie, w Muzeum Architektury we Wrocławiu, w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze, w obiektach Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Wrocławskiego, w budynku Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach itd. Tomasz Urbanowicz wystawiał swoje szklane dzieła na licznych wystawach.

więcej

Historia tronu współczesnych elit intelektualnych

via Newsweek

autor: Mariusz Wysocki

To na nim rodziły się najlepsze sztuki Arthura Millera, on podkręcał geniusz Martina Scorsese, wreszcie on pomagał telewizyjnemu doktorowi House’owi w rozwikływaniu najcięższych zagadek medycznych. Skąd się bierze „kultowość” legendarnego już dziś Lounge Chaira Eamsów? (…)

Skuteczny proces myślowy wymaga odpowiednich warunków, a kreatywność lubi komfort. Doprawdy ciężko zliczyć wszystkie pomysły, wynalazki, czy idee, jakie zrodziły się w głowach osób na wpół przytomnych, zatraconych w relaksie. Właśnie dlatego każdy twórca powinien zaopatrzyć się w chociaż jeden mebel, który zapewni mu bezwstydną błogość. A tu już od półwiecza bezkonkurencyjny pozostaje Lounge Chair (…) Na planie filmowym jednego z obrazów Billego Wildera,  Charles i Ray zauważyli, że zestresowany Wilder nie może znaleźć sobie miejsca między zdjęciami, co z kolei zmotywowało ich do znalezienia „lekarstwa” na bolączki przyjaciela. W ten oto sposób Eamsowie postanowili, że na kilka miesięcy zamkną się w pracowni, gdzie stworzą najwygodniejszy fotel świata i wręczą go Billiemu na urodziny (…). Jak wiadomo, projektowanie to żmudny proces, będący wypadkową niesamowitej cierpliwości, pomysłowości, szczypty szczęścia, a także niezliczonych prób i błędów. Nie inaczej było w przypadku Lounge Chaira. Prototyp ujrzał światło dzienne gdzieś pomiędzy rokiem 1953 a 1954 i spotkał się z umiarkowanym zachwytem twórców. Ray stwierdziła nawet, że Lounge Chair to produkt wątpliwej urody, lecz – pod względem wygody – obiecujący niezapomniane doznania. Charles zgodził się z tą opinią, zresztą jego pierwotnym zamiarem było stworzenie fotela, który przypominać będzie „miękką, lekko zużytą rękawicę do baseball’a, która zachęca, by jeszcze raz się w niej zatopić”. Do swojego oficjalnego, medialnego debiutu Lounge Chair czekał jeszcze dwa lata – w 1956 pojawił się w „Arlene Francis’ Home show” i praktycznie z miejsca został hitem.

(…) Lounge Chair niezwłocznie stał się obiektem pożądania, ulubieńcem elit i, co chyba najważniejsze, symbolem statusu. Każdy szanujący się nowojorski terapeuta, spec od reklamy, makler, czy dziekan wyższej uczelni musiał mieć swój egzemplarz. Podobnie było zresztą z gwiazdami Hollywood. Po tym, jak odmieniony, wypoczęty i rozanielony Billy Wilder zaczął chwalić sobie prezent od Eamsów, po Lounge Chaira sięgnęli też inni. Zresztą chyba nie ma drugiego mebla, który tak głęboko przeniknąłby do kultury, świadomości i wyobraźni masowej, a najlepszym tego dowodem niech będzie fakt, że swoją własną „rękawicą baseballową” szczycą się tak postaci autentyczne, jak i… fikcyjne. Obok Martina Scorsese, Saula Bellowa, Arthura Millera, Toma Stopparda, czy Billa Gatesa (…).

Lounge Chair, czyli co właściwie? W latach pięćdziesiątych ekstrawagancki Lounge Chair, przypominający przedziwną hybrydę klasycznego brytyjskiego fotela klubowego i insekta zachwycał jakością wykonania, dizajnem, ale też rodzajem zastosowanych w nim materiałów. Te z kolei są nietypowe, ze względu na młodzieńcze fascynacje Charlesa Eamesa. W okolicach początku II wojny światowej, trzydziestoletni wtedy Eames zaczął eksperymentować ze sklejką, która wówczas była tworzywem innowacyjnym, żeby nie powiedzieć futurystycznym. Pierwszym projektantem form przemysłowych, który ją wykorzystał był słynny Fin, Alvaro Alto. Na Charlesie zrobiło to niesamowite wrażenie. Zresztą młody Eames generalnie był zafascynowany fińskim wzornictwem, szczególnie projektami Eliela Saarinena, z którego synem Eames nie tylko się zaprzyjaźnił, ale też projektował – ich dzieło zwyciężyło nawet w konkursie organizowanym przez New York’s Museum of Modern Art. To właśnie ono było przodkiem Lounge Chaira.

(…) Projekt Eamsów to przedziwny, urzekający twór, zawieszony gdzieś w przestrzeni, pomiędzy przeszłością, a przyszłością, dlatego też ciężko go sklasyfikować. Proces kompletowania pojedynczego egzemplarza składa się z 50 czynności i obejmuje między innymi skręcenie ze sobą wspaniale wyprofilowanych skorup ze sklejki, które uformowane są w literę „U”. W Internecie natrafić można na filmy, na których prezentuje się proces zgrzewania i profilowania tych płyt, co samo w sobie jest fascynujące. Z kolei koszt efektu finalnego waha się dzisiaj pomiędzy 20 a 30 tysięcy złotych (głównie uwarunkowane jest to rodzajem drewna oraz skóry), natomiast kopie sprzedawane są za od 2 do 4 tysięcy złotych.

Na czym polega „kultowość” projektu Eamsów? Eamsowska wersja fotela klubowego produkowana jest nieustannie już od ponad pięćdziesięciu lat (co samo w sobie stanowi ewenement) – w Stanach przez firmę Herman Miller, natomiast w Europie przez Vitrę. Co ciekawe, przez te niespełna sześć dekad, owoc współpracy małżeństwa Eamsów praktycznie się nie zmienił - jeśli nie liczyć „aktualizacji” wymiarów siedziska (…) Ale co właściwie sprawiło, że to akurat Lounge Chair uznawany jest dzisiaj za projekt kultowy, z którym żaden inny nie może się równać? Dlaczego Brad Pitt zwykł odpoczywać od trudów aktorstwa i rodzicielstwa na tym konkretnym fotelu? Okazuje się, że powodów jest wiele. Otóż projekt Eamsów uchodzi dziś za przełomowy i ponadczasowy ponieważ nie dość, że wyznacza trendy innym projektantom, to w dodatku wytycza nowe standardy w kwestiach jakości, stylu i komfortu użytkowania. Ponadto, Lounge Chair cieszy się niegasnącą popularnością i uznaniem, a na dodatek wciąż postrzegany jest jako dzieło wyjątkowe, innowacyjne oraz łamiące reguły. Fotel małżeństwa Eamsów jest też przykładem perfekcyjnej jakości wykonania. Wszystko to sprawia, że prezent dla Billiego Wildera jest podziwiany i kopiowany (…). Jego użytkownik czuje się wyjątkowy. Jak król.

Rimadesio - niedościgniona perfekcja.

Założona w Giussano pod Mediolanem w 1956 roku marka jest niekwestionowanym liderem w produkcji drzwi i paneli przesuwnych z dowolnie barwionego szkła i aluminium (ponad 70 kolorów i rodzajów do wyboru). Imponująca kolekcja to także garderoby, biblioteki oraz meble wolnostojące: stoły, komody, regały.

Rimadesio to zachwycająca prostota formy i elegancja. Estetyczne cele firmy oraz ekstremalna precyzja doskonale wyrażają się w dążeniu do zminimalizowania rozmiarów profili aluminiowych i ościeżnic. Jakość oraz zindywidualizowane możliwości projektowe, powodują że drzwi i kolekcja Rimadesio są najczęściej wybierane przez najlepszych architektów na świecie.

Każdego roku firma wyznacza nowe ścieżki w projektowaniu - tak też było podczas Salone del Mobile Milano 2018 ! Zobaczcie sami.

Spazio
Spazio to szklany system ścian działowych, zawsze robiony na zamówienie, dostarczający liniowe, narożne i terminalne rozwiązania do wewnętrznej organizacji przestrzeni domowych, publicznych lub biurowych. Uniwersalna stylistyka Spazio została podkreślona możliwością połączenia z kolekcją drzwi przesuwnych Rimadesio i szeroką gamą wykończeń ze szkła i metalu.

Moon i Modus
Drzwi Moon od początku koncentrowały się na długim szeregu innowacji technicznych i estetycznych. Teraz dostępna jest również w wersji z podwójną huśtawką i nowym wykończeniem z porcelany oraz opatentowanym systemem mocowania do bezpiecznego i funkcjonalnego zamykania panelu stałego.
Modus to zupełnie nowy projekt specjalnie przeznaczony dla branży hotelarskiej. Wysokowydajne rozwiązanie koncentrujące wszystkie cechy Rimadesio i szybko reagujące na wszystkie międzynarodowe standardy pod względem ognioodporności i komfortu akustycznego. Modus jest wyposażony w ekskluzywne podświetlenie ledowe, zintegrowane z ościeżnicą.

Flat System
Flat System to system stołów przeznaczonych do profesjonalnych przestrzeni z wytłaczaną konstrukcją aluminiową i szklanym blatem. Naturalna ewolucja stołu, Flat System zapewnia konfiguracje z terminalem i boczną przestrzenią roboczą oraz szeroką gamę konkretnych urządzeń i akcesoriów. Propozycja pozwala sprostać typowym potrzebom nowych obszarów roboczych, zapewniając praktyczne i funkcjonalne rozwiązania dla wszystkich warunków pracy.

Zenit i Dress Bold
Zaprojektowany w 1998 roku jako regał lub garderoba, Zenit od razu wyróżnia się serią innowacji, w tym rozwiązaniem pozwalającym na maksymalną swobodę aranżacji, teraz po raz kolejny na poziomie estetycznym i funkcjonalnym.
Dress Bold, garderoba montowana do ściany, zaprojektowana z systemem mocującym bez otworów lub wstępnie ustawionymi
mocowaniami, pozwalające na swobodny i funkcjonalny układ wyposażenia. Teraz jest również dostępna w wersji z tylnymi panelami z nowymi ekskluzywnymi tkaninami, wzbogaconymi o zintegrowany system oświetlenia led.

Manta
Ciągła ekspansja propozycji Rimadesio dotyczy dwóch znanych bestsellerów kolekcji. Stół Manta staje się dostępny w specjalnych długościach, przy wykorzystaniu wyjątkowego projektu odlewanej konstrukcji aluminiowej.

Alambra
System Alambra wzbogacono teraz o nowe propozycje z przezroczystym szklanym blatem: kredens w wersji z innym wyposażeniem i wersją szafki środkowej.

więcej

Dofinansowanie z Funduszy Eurpoejskich

więcej